Pożar, powódź, trąba powietrzna, trzęsienie ziemi (w Suwałkach było)…. i w jednej chwili każdy z nas może stracić dach nad głową, a razem z nim dorobek całego życia. Oczywiście możesz założyć, że ci się to nie przydarzy i „zaoszczędzić” parę złotych. Z drugiej strony internet roi się od zbiórek pieniędzy dla powodzian, dla znajomych którym spalił się dom czy innych ludzi którym huraganowy wiatr zerwał dach. Pewności, że nie stanie w ich sytuacji nie ma nikt, no może poza wróżbitą Maciejem (chociaż pewnie on akurat jest ubezpieczony). Osobiście uważam, że brak ubezpieczenia domu, na który pracowałeś całe życie jest nieodpowiedzialne. Pozatym podstawowe ubezpieczenie, dzięki któremu nie będziesz musiał zaczynać wszystkiego od początku kosztuje niewiele, a daje bardzo dużo:

  1. Po pierwsze SPOKÓJ. W razie pożaru masz pieniądze aby odbudować albo wyremontować swój dom. Zazwyczaj po pożarze na pamiątkę możesz zostawić sobie trochę popiołu.
  2. Po drugie SPOKÓJ. Napewno masz telewizor, komputer, ubrania, sprzęt kuchenny i milion innych rzeczy, które zbierałeś przez pół życia. Możesz je ubezpieczyć, od zniszczenia w wyniku pożaru, zalania czy przepięcia. Kradzieże również się zdarzają i to częściej niż myślisz.
  3. Po trzecie SPOKÓJ. Większość firm ubezpieczeniowych jako dodatek do ubezpieczenia mieszkania/domu oferuje ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej w życiu prywatnym. Chroni to ciebie od szkód, które możesz wyrządzić innym osobom np. zalewając sąsiada czy chociażby przewracając telewizor w sklepie elektronicznym.

Wybierając ubezpieczenie, nie warto oszczędzać zaniżając wartość twoich rzeczy, ponieważ w razie szkody odszkodowanie też będzie „oszczędnie” wypłacone. W efekcie nie zawsze uzyskane odszkodowanie wystarczy ci na odbudowanie tego co straciłeś/ łaś.

WAŻNE!!!

  1. Czytaj Ogólne Warunki Ubezpieczenia
  2. Zwróć uwagę na wyłączenia – za co firma ci na pewno nie zapłaci
  3. Na ubezpieczeniach się nie zarabia.